Pomysł pochodzi od ,, Rozkosznego”. troszeczkę zmodyfikowałam na nasze smaki i wyszła petarda smakowa! Zrób i spróbuj!
- Składniki: 1 pęczek zielonych szparagów ok 500 g
- 3 łyżki oleju rzepakowego z oliwą( zielona butelka)
- 250 g grzybów boczniaków pokrojone w paski
- 3 ząbki czosnku
- szczypta płatków chili- u Rozkosznego całe chili pokrojone w plastry
- 2 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżki wody
- 2 łyżki zimnego masła
- 1 limonka ( sok i skórka)
- 1 cytryna ( sok i skórka)- u Rozkosznego pomarańcza
- sezam lub kolendra do posypania ( ja nie miałam to ominęłam)
Wykonanie:
Odłamać twarde końce ze szparagów a resztę umyć i pokroić na 2 cm odcinki. Odłożyć na bok. Na patelni z olejem smażyć do zarumienienia boczniaki ( 4 min), potem drobno pokrojony czosnek, szparagi. wszystko smażyć do miękkości szparagów( 2 min). Posypać chili, dodać sos sojowy, masło i wodę. Smażyć do emulgowania sosu. Ściągnąć z ognia i wszystko polać sokiem z cytrusów i posypać ich startą skórką. Całość zwieńczyć sezamem i kolendrą.
Uwaga!
Można ten rarytas jeść prosto z patelni, ale i tez go podać z ryżem jaśminowym lub makaronem ryżowym czy kuskusem, kaszą pęczak lub orkiszem. Kto chce bardziej treściwy uzyskać posiłek może dodać pokrojone w kostkę tofu. Ja podałam na przesmażonej piersi z kurczaka z ziemniakami i surówką z młodej kapusty.



