Prosta,mało składników i smaczna. Umili Wam jedzenie w dobie kryzysu. Mi smakuje po upieczeniu polana ketchupem, mężowi na słodko polana śmietaną a innym domownikom z sosem czosnkowym. Także jak chcecie, za każdym razem można ją podawać inaczej! I o dziwo w piekarniku ona rośnie.Przepis siostry Teresy, polecam!
- Składniki:
- 250 g twarogu ( jedna kostka)- miałam półtłusty
- 150 g makaronu ugotowanego ( ja miałam świderki)
- 5 jajek
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1 łyżka cukru
- 1/2 szkl. śmietany 18 %
- masło do wysmarowania naczynia żaroodpornego
- szczypta soli do ubicia białek
Wykonanie:
Makaron ugotowany a’l dente dzielimy na 2 części. Jedną część wykładamy na dno wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego. Twaróg, śmietanę,żółtka,cukry mieszamy łyżką. Osobno ze szczyptą soli ubijamy białka jajek na sztywno i drewnianą łyżką delikatnie mieszamy z masą twarogową ( ma konsystencję serka waniliowego). Dzielimy ją też na 2 części z czego jedną rozkładamy na wcześniej wyłożonym w naczyniu żaroodpornym naczyniu. Na masę twarogową nakładamy drugą część makaronu a na to pozostałą masę twarogową.
Całość wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni C i zapiekamy ok. 50 minut. Zapiekankę wykładamy na kratkę i jeszcze gorącą kroimy i wykładamy porcjami na talerze. I jak wspominałam polewamy dowolnie sosami lub śmietaną z cukrem lub na ostro ketchupem. Smacznego!