Bliżej świąt to pachnie mi już w powietrzu piernikami. Do zrobienia tych kruchych ciasteczek zainspirował mnie kupiony budyń piernikowy z Winiary i przepis na ciasteczka budyniowe z blogu,, Dom pełen mięty”. Robi je się szybko bez użycia robotów. Polecam do kawki. Mi wyszło ok. 30 ciasteczek.
- Składniki:
- 3 budynie piernikowe ( razem musi być 100g)
- 250 g masła wyciągniętego z lo0dówki
- 250 g mąki pszennej
- 80 g cukru pudru
- 1 łyżeczka soku z cytryny
Wykonanie:
Do miski przesiewamy mąkę i dodajemy do niej miękkie kawałki masła, cukier puder, budynie i sok wyciśnięty z cytryny. Zagniatamy ciasto, wkładamy do woreczka foliowego na 1 godzinę do lodówki. Po tym czasie przygotowujemy 2 blachy od piekarnika, które wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta kroimy kawałki które kulamy rękoma w kulki wielkości orzecha włoskiego. Wkładamy na blachy i gdy mamy już ciasteczkami je wypełnione to nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza. Do ciepłego piekarnika wkładamy od razu 2 blachy , ustawiamy termoobieg i pieczemy 15 minut. Wyłączamy piekarnik i przy uchylonych jego drzwiach studzimy ciasteczka. można serwować takie prosto z blachy, można je posypać cukrem pudrem lub polukrować. Smacznego!
Uwaga!
Jeżeli nie masz budyniu piernikowego to użyj waniliowy lub śmietankowy z dodatkiem przyprawy do piernika.



