Udało mi się w promocyjnej cenie kupić z Biedronki sandacza. Nigdy takiej ryby nie jadłam to postanowiłam ją zrobić na obiad. Rybka smaczna, bez ości o białym mięsie. Wszystkim nam smakowała i nieraz po nią sięgniemy. Polecam!
- Składniki:
- 1 op. ryby sandacz ( moje 650g fileta ze skórą)
- 2-4 jaj ( w zależności od liczby osób+ 1 jajo do panierki
- bułka tarta
- sól i pieprz
- sok z cytryny
- olej do smażenia
- dodatkowo do obiadu:
- gotowane ziemniaki okraszone ukraińską słoniną z czosnkiem
- kiszone tarte buraki z zakwasu buraczanego( przepis na zakwas w blogu)
Wykonanie:
Rybę oczyścić, umyć pod bieżącą wodą, wysuszyć na ręczniku papierowym. Każdy filet ryby skropić cytryną, posypać solą i pieprzem. Rozmącić 1 jajko widelcem na talerzu i tam moczyć kawałki filetów a następnie obtoczyć je obustronnie w bułce tartej. smażyć na rozgrzanym oleju najpierw od strony skórki a potem z drugiej do złotego koloru. Usmażone filety odłożyć na bok. Ugotowane ziemniaki rozgnieść widelcem i kłaść na częściowo roztopioną drobno pokrojoną słoninkę ukraińską. Lekko wszystko podsmażyć, przemieszać. Układać na talerzach. Na tej samej patelni wlać troszeczkę oleju i zrobić po 1 jajku sadzonym na osobę. Ułożyć jajko na talerzu obok ziemniaków, na to filety sandacza. Dodać kiszone buraki i zajadać ze smakiem. Smacznego!