W moim blogu od czasu do czasu wykorzystuję nieznane nam owoce i warzywa. Teraz nastał czas na soliród. Małe opakowanie tych morskich szparagów przypłynęło do naszych marketów z Maroka. Mają one naturalny słony smak i są chrupkie i w środku leciutko mokre. Przypominają smakiem czubki zielonych szparagów. Ja ten zakupiony rarytas wykorzystałam do tego oto dania obiadowo- kolacyjnego. Soliród ma również zastosowanie w takich daniach jak: sałatki, risotto, ryby i owoce morza. Polecam!
- Składniki:
- 1 op. 250 g szparagów morskich
- 3 ząbki czosnku
- oliwa z oliwek
- 1 cebula
- kilka zielonych szparagów
- 100g żółtego mielonego sera
- 1 krążek camembert
- 1 mała śmietanka 30%
- sól i pieprz
- 2 garście ugotowanego grubszego makaronu
Wykonanie:
Na patelni z rozgrzaną oliwą zeszkliłam drobno pokrojoną cebulę, dodałam czosnek przeciśnięty przez praskę, pokrojone łodygi zielonych szparagów. Wszystko przesmażyłam i zalałam śmietanką. Chwilę w tym dusiłam też łepki od zielonych szparagów i szparagi morskie. Całość posypałam mielonym żółtym serem i drobno pokrojonym camembert. Dorzuciłam ugotowany makaron, wymieszałam. Dosmaczyłam solą i pieprzem i gotowe.
Uwaga!
Jeżeli danie wyszło za gęste to dolej jeszcze śmietanki , wody lub mleka.



